Najwyższy czas na kolejny odcinek z cyklu BEFORE/AFTER!!!

Dzisiaj poznasz mało skomplikowany sposób na obróbkę urodzinowej sesji mojej córki. O, dokładnie tej: LIST DO HANI, CZYLI DZIEŃ Z ŻYCIA JEJ MATKI.

Te zdjęcia, tak samo jak zdjęcia mojej ostatniej modelki, zostały wykonane „pstrykiem” (ostatnio moja lustrzanka coś mocno zarasta kurzem :)), jednak już w komplecie z ciut jaśniejszym obiektywem. Oficjalnie: Mikołaju, love :*

Dziś do Lightrooma wpada dokładnie to ujęcie:

Od samego początku wiedziałam, że tu trzeba postawić na kolor. Choćby tylko dlatego, że wybrałam (a właściwie wybrała solenizantka) żółty akcent w postaci kwiatka. Te zdjęcia „widziałam” w ciepłej obróbce, dodatkowo wzmocnionej dopasowanym „światłem”. Tyle teorii, teraz czas na praktykę.

 

PRZEPIS NA OBRÓBKĘ:

Krok 1:
Najpierw RETUSZ, który zawsze wykonuję na początku swojej pracy. W przypadku retuszu dziecięcej buzi warto ograniczyć swoją pracę w tym temacie naprawdę do minimum, a więc jedyne co zrobiłam, to pousuwałam niewielkie niedoskonałości za pomocą Spot Removal.

 

Krok 2.
Czas na preset, który przy okazji będzie punktem wyjścia mojej kolorowej obróbki. Tym razem wybrałam preset COLOUR 8 z kolekcji SIMPLE. Nie modyfikowałam go zbyt mocno, raczej skupiłam się tylko na odpowiednim wyregulowaniu ekspozycji. Zależało mi tu na ciut ciemniejszych tonach, a więc Exposure automatycznie poszło w dół.

* Kolekcja presetów SIMPLE nie jest już dostępna w sprzedaży

 

Krok 3.
Pracując na „ciepłą” obróbką bardzo szybko można się zapędzić w nie-ten-teges odcieniu skóry. Jednym słowem bardzo często w takich sytuacjach staje się ona zbyt żółta. Na całe szczęście można sobie z tym łatwo poradzić. Ja do tej korekty wykorzystałam pędzel SKIN TONE z zestawu PĘDZLI DO RETUSZU. Mała korekta w tym temacie i wszystko pięknie gra :).

To jeszcze odrobina małej kosmetyki, czyli przeciągam PĘDZLEM AB+Exposure po pasmach włosów i skórze Hani, aby pojawiło się tam więcej blasku i światła.

 

Krok 4.
I tak już zupełnie na koniec biorę się za dodanie odrobiny światła po prawej stronie zdjęcia. Możesz do tego celu użyć kolorowego GRADIENTU, możesz skorzystać tak jak ja z pędzli SUNFLARE EFFECT.  To, co jednak tu dodatkowo zrobiłam, to wzmocniłam ten efekt pobierając z próbnika kolorów odcień, który bardziej „grał” mi z całością.

 

W ten sposób dopracowałam wszystkie zdjęcia z tego zestawu. Jak widzisz nie skorzystałam tu z żadnego skomplikowanego narzędzia, a efekt, który uzyskałam jest bardzo przyjemny dla oka. Nie wiem jak Ty, ale ja… LUBIĘ TO! :).

Uściski, Ruda