Dziś jest wyjątkowy dzień, bo uwaga ŚWIĘTUJĘ: i prywatnie, i firmowo, a więc okazji, by od rana popijać zakazany napój z bąbelkami, jest bez liku.

Dołączysz do mnie? :).

Sporo u mnie zmieniło się przez ostatni rok i to na pewno jeszcze nie jest koniec zmian. Ale co najważniejsze i o czym muszę powiedzieć teraz!, zaraz!, już! – to to, że nawiązałam współpracę z dwoma wspaniałymi kobietami, które wspierają mnie w dwóch dziedzinach, odległych od siebie niczym Ziemia od Słońca: od strony informatycznej – KASIA ALESZCZYK i graficznej – GOSIA ZIMNIAK, które robią wszystko, aby to, co wymyślę – miało ręce, nogi niekoniecznie :).

Dziewczyny, baaaaardzo Wam dziękuję i dziękować będę po wsze czasy!!!

 

Współpraca ta pozwoliła mi odrobinę rozepchać moją 24-godzinną dobę łokciami i wykroić sobie w niej ciut więcej przestrzeni na realizację swoich pomysłów. Tym pomysłem było wydanie wraz z BASIĄ książki BABSKIE O FOTOGRAFII GADANIE. Książka ta jest naszym małym, prywatnym sukcesem, czymś, co świetnie podsumowała Iza:

Dziewczyny mam mam! Za każdym razem, gdy spojrzę na tę książkę będę pamiętać, że jak się czegoś bardzo chce, to trzeba to po prostu zrobić i już :)

 

No bo tak to właśnie wygląda: jak coś się chce – to właśnie to się robi, co nie Baśko? :***

Takich wspierających, motywujących i popychających do działania dusz mam wokół siebie znacznie więcej, ale im to ja już podziękuję osobiście!!!

Oczywiście to jeszcze nie wszystko, co dzieje się w mojej głowie, ale… na realizację tych pomysłów jeszcze przyjdzie czas. Dzisiaj zamierzam świętować! :).

Uściski, Ruda