Piżamowe sesje to już nasza tradycja.

W jej trakcie ktoś snuje się na dole, ktoś podsypia na piętrze, kawa się parzy, zaległości ploteczkowe przestają się piętrzyć i w tym wszystkim ona – Baśka: prawdziwy kameleon i ninja w jednym!

Baśko, powiem to raz jeszcze – jesteś najlepsza! :*

I zapraszam do siebie, gdzie jest niespiesznie, leniwie, jest tak po prostu… :).